Z perspektywy systemowej granica wieku 13+ w dostępie do mediów społecznościowych nie pełni funkcji ochronnej, lecz regulacyjną w innym znaczeniu: wyznacza moment przeniesienia odpowiedzialności z systemu na jednostkę. Formalnie oznacza dopuszczenie do korzystania z platform, w praktyce uznanie dziecka w wieku wczesnej adolescencji za podmiot zdolny do samodzielnego funkcjonowania w środowisku o wysokiej intensywności oddziaływań psychologicznych, społecznych i ekonomicznych.
Takie rozwiązanie nie uwzględnia asymetrii między użytkownikiem a systemem. Media społecznościowe są złożonym środowiskiem wpływu, projektowanym w oparciu o mechanizmy wzmacniania zaangażowania i utrzymywania uwagi. W systemowym sensie oznacza to przeniesienie ryzyka na najsłabszego uczestnika układu, przy jednoczesnym wycofaniu się instytucji i platform z odpowiedzialności za skutki własnych rozwiązań projektowych.
Podniesienie granicy wieku do 15 lat nie jest odebraniem dzieciom dostępu, lecz wydłużeniem okresu ochrony oraz utrzymaniem odpowiedzialności po stronie dorosłych i instytucji. Jest to interwencja systemowa, której celem jest korekta błędnego rozkładu odpowiedzialności, a nie ograniczenie autonomii młodych ludzi. W tym ujęciu regulacja nie działa przeciwko dzieciom, lecz w ich imieniu, chroniąc je w okresie zwiększonej podatności na oddziaływania środowiskowe.
Zwiększenie wieku ochrony oznacza danie dzieciom czasu na rozwój kompetencji relacyjnych, emocjonalnych i społecznych poza systemem stałej ekspozycji i oceny. W efekcie wzmacnia ich przyszłą sprawczość i zdolność do korzystania z technologii w sposób bardziej świadomy i bezpieczny. To przesunięcie odpowiedzialności tam, gdzie realnie powinna ona się znajdować – na poziom systemu, a nie jednostki.